czwartek, 30 kwietnia 2015

Lubię Cię.

 Ładnie dziś wyglądasz. Masz przyjemny głos. I śliczny uśmiech. A najbardziej, to lubię, kiedy się śmiejesz. I Twoje oczy są wtedy takie radosne. 
Wcale Ci nie słodzę. Nie mam zamiaru się nikomu podlizywać, nawet Tobie. Jeśli coś mówię, to szczerze. Choć często chęć bycia miłym i komplementowanie jest odbierane negatywnie. Jako podlizywanie się, czasem jako ironia, czy zawoalowana zniewaga. Jesteśmy nieufni, można by uogólnić i powiedzieć, że to nasza cecha narodowa. Niestety. 

Całkowicie poza tematem. Po dwudziestu latach życia nauczyłam się robić papierowe statki. ;)

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Powiedz, o czym marzysz, a powiem Ci, kim jesteś.

Nie czuła strachu. Skoczyła. I była to najpiękniejsza chwila w jej życiu. 

Marzę o lataniu. Wiecie, bujanie w obłokach mi nie wystarcza. Chodzenie z głową w chmurach też nie, gdyż stopy ciągle twardo trzymają się ziemi. Pociąga mnie przestrzeń, która jest nieograniczona w każdym kierunku. Nic przede mną, nic za mną. Nic pode mną, ani nade mną. Pasjonuje mnie możliwość bycia fragmentem tej pustki, przemierzanie jej wzdłuż i wszerz, nie znajdując nigdy początku ani końca. Nie interesuje mnie latanie wyimaginowane. Nie podoba mi się siedzenie w maszynie. Chcę czuć lot, zabójczy powiew wiatru, jego nadmiar niemalże siłą wdzierający mi się do gardła, ogłuszający. Świst powietrza, kiedy szybuję.